Medycyna w Polsce |

Inhibitory ACE a sartany w terapii nadciśnienia tętniczego

Zobacz

ziarnicazlosliwa.pl

Zobacz

Profesor Mirosław Wielgoś rektorem WUM

Rektorem Elektem na kadencję 2016-2020 został prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś. Profesor Wielgoś posiada specjalizację II stopnia z zakresu położnictwa i ginekologii. Główne zainteresowania medyczne skupiają się wokół zagadnień związanych z patologią ciąży, perinatologią, diagnostyką i terapią płodu oraz ultrasonografią. Od roku 2010 kieruje I Katedrą i Kliniką Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przez wiele lat pełnił funkcję Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie Położnictwa i Ginekologii dla Województwa Mazowieckiego. W roku 2013 został powołany przez Ministra Zdrowia na stanowisko Konsultanta Krajowego w dziedzinie Perinatologii, w związku z czym została mu jednocześnie powierzona misja opracowania programu nowej specjalizacji. Jest uznanym w kraju ekspertem w dziedzinie konfliktu serologicznego – prowadzi od wielu lat Ośrodek Konfliktu Serologicznego. Przyczynił się też do wprowadzenia w naszym kraju nowych technik z zakresu terapii wewnątrzmacicznej płodu – zespół pod jego kierunkiem w 2014 roku jako pierwszy w Polsce wykonał procedurę FETO (założenie balonu do tchawicy płodu z wrodzoną przepukliną przeponową). Jest autorem i redaktorem wielu książek i rozdziałów z zakresu położnictwa i ginekologii oraz perinatologii, jak również kilkudziesięciu prac naukowych, opublikowanych w renomowanej światowej literaturze. Jest laureatem licznych nagród Rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego za osiągnięcia naukowe i dydaktyczne oraz Nagrody Ministra Zdrowia za osiągnięcia dydaktyczne. Obecnie prof. Wielgoś pełni drugą kadencję na stanowisku Dziekana I Wydziału Lekarskiego WUM, jest też prezesem-elektem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Jest też członkiem władz naukowych towarzystw międzynarodowych (World Association of Perinatal Medicine, International Academy of Perinatal Medicine, Ian Donald Interuniversity School of Ultrasound in Obstetrics and Gynecology, International Society of the Fetus as a...

Zobacz

Rak trzustki: rzadki, a bardzo groźny

Rak trzustki to jeden z najgorzej rokujących nowotworów. Jego biologia powoduje, że jak dotąd nie ma na niego skutecznych leków. W ostatnich latach pojawiły się pierwsze schematy leczenia, które wydłużają życie chorych. Jeden z nich jest niedostępny dla polskich chorych. – Agencje HTA w UE w sposób zdecydowany podkreśliły postęp naukowy związany z budową cząsteczki leku, ale polska agencja kwestionuje postęp naukowy. Tak nie powinno być – oburzał się podczas debaty „Najgroźniejsi zabójcy: rak trzustki” dr Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny i pacjent onkologiczny. W debacie udział wzięli: prof. Maciej Krzakowski krajowy konsultant ds. onkologii, prof. Piotr Wysocki prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, dr Janusz Meder prezes Polskiej Unii Onkologii, dr Wojciech Rogowski ze szpitala MSWiA w Warszawie, dr Leszek Kraj z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Hematologii i Onkologii WUM, dr Leszek Borkowski, prezes Fundacji Razem w Chorobie. Red. Waldemar Wierzba: Jak wygląda epidemiologia raka trzustki? Prof. Maciej Krzakowski: W Polsce na raka trzustki rocznie zapada około 3,5 tys. osób. Niestety, liczba zachorowań wzrasta, a wyniki leczenia nie poprawiają się w takim tempie, jak zwiększa się liczba zachorowań. Dlatego w krajach rozwiniętych za 20 lat może on być trzecią przyczyną zgonów nowotworowych. Można powiedzieć, że w pewnym stopniu jest to „nowotwór na życzenie”. Ważnymi czynnikami ryzyka tego nowotworu jest palenie papierosów, otyłość, przewlekle zapalenie trzustki i źle leczona wieloletnia cukrzyca. Inną przyczyną są zaburzenia genetyczne, dlatego niekiedy zachorowują też osoby młode, u których nie ma wymienionych wcześniej czynników ryzyka. Niestety, w sensie terapeutycznym nie mamy nic, co byłoby pochodną wiedzy na temat uwarunkowań genetycznych czy molekularnych: nie ma leków typu przeciwciała monoklonalne lub inhibitory drobnocząsteczkowe. Jest to nowotwór groźny. Ogółem przeżycia pięcioletnie nie przekraczają 5 proc. Powodem jest to, że rak trzustki przez wiele lat rozwija się skrycie. W około 80 proc. przypadków choroba jest wykrywana albo w stadium miejscowego zaawansowania, bez możliwości leczenia chirurgicznego, albo wręcz uogólnienia. Tylko około 10-15 proc. chorych ma nowotwór trzustki w I i II stopniu zaawansowania, kiedy można przeprowadzić tzw. radykalną resekcję. Ale ona również nie oznacza wyleczenia, bo przeżycia 5-letnie są niezadawalające. Red. Iwona Schymalla: Jaką bronią w walce przeciw nowotworowi trzustki dysponuje dziś lekarz onkolog? W 1997 roku złotym standardem stała się gemcytabina. Jaka terapia dziś jest standardem postępowania? Prof. Piotr Wysocki: W momencie dobierania terapii bardzo ważny jest stan sprawności pacjenta. Większość chorych na raka trzustki to osoby starsze, ich stan sprawności i wydolność organizmu ogranicza możliwości leczenia i dobrania odpowiedniej terapii. U części młodszych chorych, w bardzo dobrym stanie sprawności, mamy trochę więcej możliwości terapii, aczkolwiek w przypadku raka trzustki nasze leczenie opiera się wyłącznie na stosowaniu klasycznych leków chemioterapeutycznych. Klasycznych, czyli takich, których mechanizm działania jest dobrze znany. Większość leków, jakimi dysponujemy, została zarejestrowana 15-20 lat temu. W ostatnich 5 latach opracowano dwie aktywne nowe strategie leczenia raka trzustki. Pierwsza to terapia trójlekowa schematem FOLFIRINOX – to schemat charakteryzujący się bardzo dużą agresywnością, zarezerwowany dla chorych z zaawansowanym nowotworem, którzy są w dobrym ogólnym stanie zdrowia i są w stanie znieść tę chemioterapię. Drugą strategią leczenia jest stosowany już od 20 lat standard, czyli gemcytabina, ze zmodyfikowanym klasycznym lekiem chemioterapeutycznym jakim jest nab-paklitaksel. Jest on zmodyfikowany, związany z albuminą, która go stabilizuje. Po raz pierwszy mamy lek bardzo wyraźnie skoncentrowany na komórkach raka trzustki. W przypadku obydwu tych schematów leczenia wykazano znamienną poprawę rokowania chorych – oczywiście nie mówimy tu o zwielokrotnieniu długości życia, tylko o zmniejszeniu względnego ryzyka zgonu o ponad 20 proc. Są to pierwsze schematy, które posunęły nas do przodu w zakresie efektywności leczenia. Ponieważ większość chorych na raka trzustki to osoby starsze, to często leczenie agresywnym schematem nie jest możliwe. Niestety, w naszych polskich warunkach jesteśmy zmuszeni do podawania chorym tylko gemcytabiny. Nab-paklitaksel nie jest refundowany pomimo tego, że jest skuteczny u chorych z przerzutowym rakiem trzustki. Red. Iwona Schymalla: Panie doktorze, co pan może dziś zaproponować choremu z rakiem trzustki? Wiem, że ma pan duże sukcesy w leczeniu. Dr Wojciech Rogowski: Chcielibyśmy wszystkich chorych leczyć...

Zobacz

Forum Przeciw Depresji

Zobacz

Dlaczego polscy chorzy nie korzystają z insulin długodziałających...

Zobacz

nazdrowie.pl

Zobacz

managerapteki.pl

Zobacz

swiatlekarza.pl

Zobacz

diabetologiawpolsce.pl

Zobacz

kardiologiawpolsce.pl

Zobacz

okulistykawpolsce.pl

Zobacz

onkologiawpolsce.pl

Zobacz

psychiatriawpolsce.pl

Zobacz

laryngologiawpolsce.pl

Zobacz

ginekologiawpolsce.pl

Zobacz

Nagroda Zaufania Złoty OTIS / zlotyotis.pl

Zobacz

npf.org.pl

Zobacz

Organizacja debat i konferencji / swiatlekarza.pl

Zobacz

Prasa na życzenie / mediatv.com.pl

Zobacz

Sukces polskiej lekarki

Zobacz

Głosuj na zdrowie! – debata telewizyjna

Gorące dyskusje i spory towarzyszyły debacie „Głosuj na zdrowie”, zorganizowanej przez Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS, przy wsparciu „Świata Lekarza”, tygodnika „Wprost”, „Polsat News” i „Polsat News 2”. Politycy i eksperci dyskutowali o znaczeniu ochrony zdrowia dla gospodarki oraz o refundacji leków. W debacie wzięli udział: posłanka Lidia Gądek, poseł Tomasz Latos, dr Konstanty Radziwiłł oraz eksperci: dr Alicja Mielczarczyk (diabetolog), dr Radunka Cvejic, prof. Grzegorz Dzida (diabetolog), prof. Bolesław Samoliński (specjalista alergologii i zdrowia publicznego), dr hab. Adam Fronczak (były wiceminister zdrowia), prof. Witold Orłowski (ekonomista), dr Krzysztof Łanda (ekspert zdrowia publicznego), dr Janusz Meder (onkolog), dr Jarosław Pinkas (były wiceminister zdrowia), dr Paweł Sztwiertnia (INFARMA) oraz prowadzący: dr Waldemar Wierzba i red. Zbigniew Wojtasiński. Wyższe nakłady na ochronę zdrowia, ale czy z podniesienia składki zdrowotnej czy z budżetu? A może trzeba szukać innych źródeł finansowania? Jak bardziej efektywnie wydawać pieniądze i brać pod uwagę jakość leczenia – uczestnicy debaty dyskutowali i spierali się. Pojawiło się wiele pomysłów, z których – miejmy nadzieję – przynajmniej część zostanie zrealizowanych przez przyszły rząd. Debata składała się z dwóch części: pierwsza była poświęcona znaczeniu opieki zdrowotnej dla gospodarki kraju, druga – refundacji leków. Po krótkiej prezentacji na początku każdej części pojawiały się pytania do posłów oraz ekspertów. Dr Jarosław Pinkas: Gdybyśmy zapytali przeciętnego Polaka, czy jest zadowolony z opieki zdrowotnej, zapewne odpowiedziałby, że nie. Dlaczego tak się dzieje? Holandia, Skandynawia – w tych krajach obywatele są zadowoleni z opieki zdrowotnej. My pod tym względem jesteśmy na szarym końcu Europy. Warto zestawić poziom zadowolenia z opieki zdrowotnej z tym, ile na nią wydajemy. A wydajemy dramatycznie mało: ze środków publicznych 4,4 proc. PKB, prywatnych: 1,9 proc., podczas gdy średnia europejska to grubo powyżej 9 proc. PKB. Właściwie można powiedzieć, że to cud, że nasza opieka zdrowotna funkcjonuje przy tym poziomie finansowania. Co zrobić, by poprawić sytuację? Musimy zdecydowanie zwiększyć środki na opiekę zdrowotną. Mamy przyzwoitą liczbę placówek, które świadczą opiekę zdrowotną. Dramatem jest natomiast ilość personelu medycznego. Mamy około 140 tys. lekarzy i 279 tys. pielęgniarek, ale tylko 200 tys. z nich pracuje w swoim zawodzie. W 2040 roku USA być może będą wydawały 26 proc. budżetu na opiekę zdrowotną. Nasze nakłady to połowa średniej europejskiej. Jak można za połowę średniej europejskiej udzielać taką ilość świadczeń zdrowotnych? Prawdopodobnie nikt na świecie nie uzyskał takiego sukcesu: nie boję się w tym przypadku tego słowa. Niestety, pieniądze wydajemy często w sposób nieefektywny: mamy źle finansowaną podstawową opiekę zdrowotną: to dziś podstawowe wyzwanie. 80 proc. wszystkich zdarzeń medycznych jest w stanie załatwić dobrze wykształcony lekarz opieki podstawowej. Nie da się jednak zrobić nowoczesnej opieki zdrowotnej bez pieniędzy. Dr Waldemar Wierzba: Pytanie pierwsze: Czy publiczna opieka zdrowotna jest kosztem, czy inwestycją w rozwój gospodarczy kraju? Posłanka Lidia Gądek: Każda inwestycja w opiekę zdrowotną jest również inwestycją w rozwój gospodarczy kraju. Jest to koszt, ale ponosimy go po to, by był lepszy stan zdrowia populacji. Dlatego dziś zaczynamy więcej mówić o zdrowiu Polaków i o profilaktyce niż o leczeniu. Rozwijamy medycynę, jednak w większym stopniu musimy zająć się profilaktyką. Poseł Tomasz Latos: Często staram się podkreślać, że zdrowie to inwestycja. Nawet jeśli patrzy się na ochronę zdrowia pod kątem ekonomicznym, to przez pryzmat opłacalności wydatków. W Polsce pewne rzeczy nie funkcjonują prawidłowo, bo oszczędza się na lekach, wprowadza ograniczenia dostępności do terapii, które tak naprawdę się nie opłacają, bo skuteczne, szybsze leczenie spowoduje możliwość normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Gdy podsumuje się wydatki związane z utratą zdrowia, przebywaniem na rencie, skrócenie czasu życia z powodu chorób, to okazuje się, że oszczędzanie na ochronie zdrowie się nie opłaca. Dr Konstanty Radziwiłł: Finansowanie opieki zdrowotnej to koszt, ale i inwestycja. Część środków przeznaczona na opiekę zdrowotną jest inwestycją, a część po prostu kosztem tego, że jesteśmy społeczeństwem, które dba o osoby chore, chce poprawić ich jakość życia. Niezaprzeczalnie inwestycją są środki przeznaczane na prewencję, profilaktykę, wczesne wykrywanie chorób, edukację zdrowotną, propagowanie zdrowego stylu życia: na to w Polsce przeznacza się...

Zobacz

Rośnie liczba chorych na samoistne włóknienie płuc

Zobacz

Złoty OTIS z Diamentami dla firmy Boehringer Ingelheim

W III edycji Nagrody Zaufania „Złoty OTIS z Diamentami” Jury pozytywnie oceniło nowatorskie projekty edukacyjne firmy Boehringer Ingelheim Sp. z o.o.: „MC Silk feat. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne” oraz „Nadzieja nie umiera nigdy” – Polimaty o IPF. 3 października 2015 r. na Zamku Królewskim w Warszawie podczas uroczystej Gali Polskiego Towarzystwa Lekarskiego została wręczona Nagroda Zaufania „Złoty OTIS z Diamentami” dla firmy Boehringer Ingelheim za działania na rzecz podnoszenia świadomości społecznej na temat migotania przedsionków i udaru mózgu oraz samoistnego włóknienia płuc. Firma od wielu lat podejmuje innowacyjne działania i angażuje się w nowatorskie projekty, których celem jest podnoszenie świadomości społecznej w różnych obszarach zdrowotnych. W ostatnim roku firma przedstawiła zupełnie nowe spojrzenie na edukację społeczną na temat migotania przedsionków i udaru mózgu oraz rzadkiej i trudno rozpoznawalnej choroby, jaką jest samoistne włóknienie płuc (idiopathic pulmonary fibrosis, IPF). W lutym 2015 r. dzięki zaangażowaniu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zainaugurowana została kampania świadomościowa zrealizowana we współpracy z muzykiem, osobowością internetową i gwiazdą social media – MC SILK’iem. W jej ramach powstał utwór poświęcony tej chorobie pt. „MC Silk feat. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne”. W utworze i wideoklipie MC Silk w nieszablonowy sposób opowiada o migotaniu przedsionków i związanym z nim ryzykiem udaru mózgu. Jest to pierwsza tego rodzaju akcja edukacyjna skierowana do młodzieży i młodych dorosłych poświęcona tej chorobie. Pierwszy raz w Polsce raper we współpracy z towarzystwem naukowym zrealizował edukacyjną akcję dla „młodych dorosłych” dotyczącą trudnego tematu zdrowotnego, nikt do tej pory, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, nie mówił językiem rapu na temat migotania przedsionków i udaru mózgu. W ciągu pierwszych trzech dni spot obejrzano ponad 100 000 razy, a obecnie jest to ponad 314 000 wyświetleń. Projekt dotarł do ponad 3 840 000 widzów i ponad 440 000 czytelników i został entuzjastycznie odebrany w grupie docelowej (15-30 lat). Natomiast w ramach współpracy z Radosławem Kotarskim – twórcą wideobloga Polimaty – w lipcu tego roku powstał materiał filmowy „Nadzieja nie umiera nigdy” na temat samoistnego (idiopatycznego) włóknienia płuc – rzadkiej i trudno rozpoznawalnej choroby, na którą w Polsce choruje kilka tysięcy osób. Proces postawienia diagnozy jest często długotrwały, również lekarze nie od razu właściwie kojarzą symptomy choroby. W filmie „Nadzieja nie umiera nigdy” Radosław Kotarski w bardzo interesujący i przystępny sposób pomaga zrozumieć objawy choroby oraz przedstawia informacje, jak można ją rozpoznać. Film „Nadzieja nie umiera nigdy” cieszy się zainteresowaniem użytkowników kanału Youtube. W ciągu dwóch tygodni od umieszczenia wideoklipu na kanale Polimaty film obejrzano ponad 200 000 razy. Realizacja nagrodzonych projektów możliwa była dzięki grantom edukacyjnym firmy Boehringer Ingelheim. Jury Nagrody Zaufania „Złoty OTIS z Diamentami” doceniło przesłanie i wartość merytoryczną obu projektów. Niekonwencjonalny przekaz, otwartość, zaangażowanie wybitnych ekspertów i osobowości pozwoliły im zdobyć popularność i w szczególny sposób zwrócić uwagę na problematykę dotyczącą zarówno migotania przedsionków i jego związku z udarem, jak i samoistnego włóknienia płuc. „Złoty OTIS z Diamentami” przyznawany jest zdrowotnym programom profilaktycznym i edukacyjnym. W tym roku w skład jury weszli dziennikarze: red. Małgorzata Wiśniewska, red. Jadwiga Kamińska, red. Beata Prasałek, red. Katarzyna Pinkosz, red. Paweł Walewski, red. Artur Wolski oraz eksperci: prezes AOTM – dr Wojciech Matusewicz, prof. Maciej Krzakowski, prof. Aleksander Sieroń, prof. Grzegorz Opolski, prof. Piotr Hoffman, prof. Marcin Wojnar, prof. Piotr Pruszczyk. Jury przewodniczył prof. Jerzy Woy-Wojciechowski. Na zdjęciu prof. dr hab. med. Waldemar Kostewicz, nowy prezes Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i Oliver Koehncke, dyrektor generalny Boehringer Ingelheim Sp. z...

Zobacz

„Złoty OTIS z Diamentami” przyznany!...

W III edycji Nagrody Zaufania „Złoty OTIS z Diamentami” Jury pozytywnie oceniło nowatorskie projekty edukacyjne firmy Boehringer Ingelheim Sp. z o.o.: „MC Silk feat. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne” oraz „Nadzieja nie umiera nigdy” – Polimaty o IPF. Boehringer Ingelheim od wielu lat podejmuje i angażuje się w nowatorskie i innowacyjne działania mające na celu podnoszenie świadomości społecznej lub poziomu wiedzy w różnych obszarach związanych ze zdrowiem. Dzięki temu powstały dwa oryginalne projekty edukacyjne. Jeden z nich powstał we współpracy z ekspertami Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego: raper MC Silk nagrał wideoklip, w którym śpiewa o związku migotania przedsionków z udarem mózgu i nawołuje do odpowiedniej profilaktyki. Drugim projektem jest film na znanym, popularno-naukowym wideoblogu Radka Kotarskiego – POLIMATY, mówiący o rzadkiej i trudno rozpoznawalnej chorobie, jaką jest samoistne (idiopatyczne) włóknienie płuc (idiopathic pulmonary fibrosis, IPF). Oba projekty zwracają uwagę na niezwykle istotne społecznie problemy zdrowotne i pozwalają dotrzeć do szerokiej opinii publicznej. „Mc Silk feat. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne” www.youtube.com/watch?v=aNWjrgwDi5w „Nadzieja nie umiera nigdy” – Polimaty o IPF www.polimaty.pl/2015/07/polimaty-70 Projekty zostały bardzo pozytywnie oceniony przez uczestników Jury: dziennikarzy (red. Małgorzatę Wiśniewską – Panorama TVP, red. Jadwigę Kamińską, red. Beatę Prasałek – Poradnik Domowy, red. Katarzynę Pinkosz – Świat Lekarza, red. Pawła Walewskiego – Polityka, red. Artura Wolskiego – Polskie Radio oraz ekspertów: prezesa AOTM – dr Wojciecha Matusewicza, prof. Macieja Krzakowskiego, prof. Aleksandra Sieronia, prof. Grzegorza Opolskiego, prof. Piotra Hoffmana, prof. Marcina Wojnara, prof. Jerzego Woy-Wojciechowskiego (Przewodniczący Jury) i prof. Piotra Pruszczyka. Prof. Grzegorz Opolski: „Obydwa klipy świetne, bliższy jest mi nie tylko ze względu na tematykę pierwszy z nich. Świetna forma przekazu, która trafia do młodych, ale sądzę również, że do starszego pokolenia. Temat niezwykle ważny ze względu na częstość występowania udaru mózgu i jego konsekwencje. Tym bardziej, że możemy tej chorobie z sukcesem zapobiegać.” Prof. Piotr Hoffman: „(…)...

Zobacz

Przeszczep rogówki: problemy i wyzwania...

Zobacz

Terapia celowana w onkologii...

Zobacz

Ryzyko udaru

Zobacz

Forum Przeciw Depresji

Zobacz

Bezpieczna terapia insuliną...

Zobacz

Ważna jest edukacja pacjenta – cukrzyka...

Zobacz

Nadciśnienie nie boli

Zobacz

Pacjenta leczy lekarz, nie aparat i komputer...

Zobacz

Rak żołądka – problem nieznany

15 grudnia br. odbyła się konferencja pt. „Rak żołądka – problem nieznany”. W spotkaniu udział wzięli: dr n. med. Piotr Warczyński – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia RP; prof. nadzw. dr hab. n. med. Lucjan Wyrwicz – Pełnomocnik Dyrektora ds. Kształcenia Przeddyplomowego, Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie; dr hab. n. med. Tomasz Olesiński – Klinika Gastroenterologii Onkologicznej, Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie; dr n. med. Agnieszka Kolasińska-Ćwikła – Klinika Onkologii, Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Na świecie rak żołądka nadal pozostaje czwartym najczęstszym nowotworem i drugą przyczyną zgonów nowotworowych. Nowotwory złośliwe żołądka do początku lat 70. XX wieku były najczęstszym nowotworem u mężczyzn w Polsce. W 2010 roku ta choroba dotknęła około 3400 mężczyzn i około 1900 kobiet.*) Większość zachorowań na nowotwory złośliwe żołądka występuje po 50. roku życia (93 proc. zachorowań u mężczyzn i 91 proc. zachorowań u kobiet). Ryzyko zachorowania wzrasta wraz z wiekiem, przy czym u mężczyzn jest ono około 2-3 razy wyższe niż u kobiet. W 2010 roku z powodu raka żołądka zmarło 3500 mężczyzn i około 1900 kobiet. Częstość zgonów z powodu tego nowotworu w Polsce jest wyższa niż przeciętna dla krajów Unii Europejskiej. W Polsce w 2010 roku umieralność z tego powodu była wśród mężczyzn o około 25 proc. wyższa niż średnia dla krajów Unii Europejskiej (dane z 2009 roku), wśród kobiet o około 10 proc.**) Choroba znana – przyczyna nie Bezpośrednia przyczyna raka żołądka nie jest znana. W większości przypadków za powstawanie zmian nowotworowych odpowiadają nawyki żywieniowe, rzadziej czynniki genetyczne. Nadmierne jedzenie potraw słonych, wędzonych i marynowanych prowadzi do przewlekłego zapalenia błony śluzowej żołądka o charakterze zanikowym. Pod wpływem zwiększonego wytwarzania soku żołądkowego w kwaśnym środowisku powstają N-nitrozoaminy, organiczne związki chemiczne, które wykazują działanie rakotwórcze. Wzrost ryzyka zachorowania na raka żołądka powoduje także przewlekłe zakażenie bakterią Helicobacter pylori, trwające przez wiele lat przed rozpoznaniem nowotworu. Zaledwie 8-10 proc. zachorowań wiąże się w mniejszym lub większym stopniu z występowaniem rodzinnym. Tylko w 1-3 proc. przypadków stwierdza się dziedziczną postać nowotworu. Około połowę przypadków raka żołądka na świecie rozpoznaje się w stadium kwalifikującym się do leczenia operacyjnego, pozostałe diagnozowane są w stadium zaawansowanym. Czynniki ryzyka Mężczyźni po 50. roku życia są bardziej podatni na zachorowanie na raka żołądka. W krajach rozwiniętych, jako główne czynniki ryzyka uważa się zakażenie Helicobacter pylori, schorzenia takie jak: przełyk Barretta, niedokrwistość złośliwą oraz grupę krwi A. Ryzyko rośnie u osób, które często spożywają słone potrawy, konserwowane mięso, są otyłe i palą papierosy. Nowotwór ten występuje rzadko u osób, które w swoim codziennym jadłospisie uwzględniają owoce i warzywa. Niecharakterystyczne objawy Rak żołądka nie daje wczesnych objawów. Objawy są niecharakterystyczne, co oznacza, że podobne objawy mogą występować w różnych stanach chorobowych. Każdy symptom, jak np. bolesność w nadbrzuszu lub śródbrzuszu, brak apetytu, uczucie pełności, smoliste stolce, powinien być skonsultowany z lekarzem. Typowe objawy w późniejszych stadiach choroby to m.in.: utrata masy ciała, nudności, trudności w połykaniu, wymioty krwistą treścią, niedokrwistość. Diagnostyka Podstawową metodą rozpoznawania raka żołądka jest badanie endoskopowe. W trakcie gastroskopii, lekarz dokładnie ogląda przełyk, wpust żołądka i pozostałe jego odcinki, a także część poziomą dwunastnicy umiejscowioną za odźwiernikiem żołądka. W przypadku stwierdzenia obecności guza, pobiera wycinki do badania histopatologicznego. Leczenie Leczenie zależy m.in. od stadium zaawansowania choroby, lokalizacji i wielkości guza, chorób współistniejących i ogólnego stanu zdrowia oraz wieku pacjenta. W zależności od sytuacji klinicznej zespół lekarzy podejmuje decyzję terapeutyczną i wybiera właściwy sposób postępowania: leczenie radykalne, chemioterapię paliatywną lub opiekę paliatywną. Radykalne leczenie raka miejscowo zaawansowanego polega zazwyczaj na całkowitym usunięciu żołądka. Jedynie w bardzo wczesnym stadium zaawansowania możliwa jest endoskopowa resekcja guza. Bardzo duże znaczenie ma chemioterapia przed zabiegiem operacyjnym, kontynuowana po operacji. U chorych, którzy nie otrzymali leczenia przed zabiegiem, po wykonaniu zabiegu radykalnego, stosowana jest sama chemioterapia lub chemioterapia skojarzona z radioterapią. Do najczęściej stosowanych leków w chemioterapii należą: kapecytabina, 5-fluorouracyl, cisplatyna, oksaliplatyna, epirubicyna, docetaksel, paklitaksel, irynotekan. Rak żołądka rozwija się szybko, pacjent w zaawansowanym stadium choroby, który nie...

Zobacz